Liverpool – Manchester City: noty zawodników. Florian Wirtz miał trudny wieczór w barwach Czerwonych
12/10/2026Manchester City pokonało Liverpool i wydłużyło passę zwycięstw na starcie sezonu. Dla Andoniego Iraoli to pierwsza porażka z jego zespołem. Bramki dla gospodarzy zdobyli Erling Haaland, Jeremy Doku i Rayan Cherki.
Przełomem meczu była czerwona kartka dla Liverpoolu. Ryan Gravenberch, który zastąpił kontuzjowanego Dominika Szoboszlaia, otrzymał drugą żółtą kartkę i jego zespół dokończył spotkanie w dziesiątkę. Wcześniej Gravenberch był najlepszym zawodnikiem gości. Wykorzystując przewagę jednego zawodnika, City przejęło kontrolę nad meczem.
Haaland zmarnował wyraźną szansę na początku drugiej połowy, ale chwilę później precyzyjnie wykończył akcję i dał City prowadzenie. Doku, który wszedł na boisko w 56. minucie za Iliman Ndiaye, huknął z dystansu w piękny sposób. Trzecie trafienie dołożył Cherki, a asystował przy nim Elliot Anderson, który zaliczył także udział przy golu Doku. Pierwsze dwa gole City padły po stronie Liverpoolu, o czym przypomniał Ronald Araujo.
Oceny zawodników
Liverpool
Alisson (5): Nie mógł nic zrobić przy uderzeniu Haalanda, a potem skapitulował po strzale Doku i sprytnej akcji Cherkiego.
Ronald Araujo (5): Szybko otrzymał niepotrzebną żółtą kartkę i pewnie będzie zły, że dwa pierwsze gole City padły po jego stronie boiska.
Virgil van Dijk (6): Często musiał wychodzić ze swojej pozycji, by pomagać w obronie przed przewagą rywali w środku pola. Mógł szybciej zamknąć Haalanda.
Jeremy Jacquet (6): Młody i bardzo obiecujący zawodnik, który w tym meczu zderzył się z jakością ataku City.
Milos Kerkez (5): Dobrze walczył z Iliman Ndiaye i regularnie włączał się do ataku, ale brakowało mu jakości w ostatniej tercji.
Alexis Mac Allister (5): Z czasem wszedł w mecz i grał solidnie, ale miał problemy, gdy Liverpool został w dziesiątkę.
Ryan Gravenberch (6): Najlepszy zawodnik Liverpoolu do momentu, gdy otrzymał drugą żółtą kartkę. Zachował się naiwnie.
Victor Muñoz (7): Grał z ogromną odwagą i był prawdziwym utrapieniem dla City, sprawiając Nico O’Reilly’emu wiele kłopotów.
Florian Wirtz (4): Musi grać lepiej, zwłaszcza w tak ważnych meczach. Był w dużej mierze nieskuteczny i podejmował słabe decyzje.
Bradley Barcola (5): Szybki przy piłce i solidny w defensywie, ale podobnie jak Wirtz musi więcej dać w ostatniej tercji.
Lewis Koumas (7): W swoim pierwszym starcie w Premier League 21-letni zawodnik od początku wchodził w rywali. Jego energiczna gra spodobała się publiczności na Anfield.
Na ławce nie wystąpili: Mamardashvili, Endo, Tsimikas i McConnell.
Manchester City
Gianluigi Donnarumma (7): Na początku miał nerwowe chwile, ale na początku drugiej połowy popisał się kilkoma dobrymi interwencjami, zatrzymując Koumasa i Gravenbercha i utrzymując wynik.
Matheus Nunes (7): Imponujący występ. W pierwszej połowie znakomicie zablokował w polu karnym strzał Barcoli.
Rúben Dias (7): Dobrze przetrwał początkowy napór i nie pozwolił Liverpoolowi na wiele.
Marc Guéhi (7): Podobnie jak Dias, świetnie zagrał w środku obrony. Obaj mogą być zadowoleni z gry defensywnej, szczególnie gdy Liverpool atakował przed kibicami na The Kop.
Nico O’Reilly (6): Solidny w ataku, ale miał twardy orzech do zgryzienia w starciu z Muñozem. W drugiej połowie faulował Hiszpana i został ukarany żółtą kartką.
Elliot Anderson (7): Zawsze pokazywał się do piłki i był stale zaangażowany w grę. Miał szczęście, że nie otrzymał kartki za powstrzymywanie Gravenbercha. Zaliczył asystę przy golu Doku.
Enzo Fernández (6): W pierwszej połowie zmusił Alissona do dobrej interwencji, ale na dobre wszedł w mecz dopiero po czerwonej kartce dla Gravenbercha.
Iliman Ndiaye (6): Groźny przy piłce i miał kilka niebezpiecznych momentów, zanim został zmieniony przez Doku.
Rayan Cherki (8): Zwieńczył wyjątkowy dzień dla City pięknym golem.
Antoine Semenyo (7): Groźny przez cały mecz i część ataku, który był po prostu zbyt dobry dla Liverpoolu, gdy City miało przewagę jednego zawodnika.
Erling Haaland (8): W pierwszej połowie był cichy i zmarnował ogromną szansę na początku drugiej, ale wykończył akcję w imponującym stylu i dał City prowadzenie.
Jeremy Doku (8): Wszedł na boisko w 56. minucie za Ndiaye i strzelił prawdziwe cudo.
Na ławce nie wystąpili: Rulli, Kovačić, Reis, Khusanov i Lewis.